Twój oddech
ma zapach życia
Twoje oczy iskrzą trwaniem
bytem, kształtującym się…
wyczekującym tego, co się stanie

Twoje istnienie
ma zapach malin
Twoje dłonie niecierpliwie dotykają
zachłannie i nieświadomie…
uczysz się dotyku codziennie

Twoje sporzenie
zawiera ufność
Twoja pogoda ducha
zawstydzi każdego,
bo Ty jak tabula rasa
nie pamiętasz niczego złego…

A kiedy już wzrośniesz
ku przestworzom wzlecisz
jak Orzeł, ptak mądry i lotny
mój Synku najdroższy się wzniesiesz