panda101 blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2005

Codziennie chrzcisz mnie ogniem
płonę nim cała,
upał Twojego spojrzenia
wywołuje we mnie
coraz większy pożar.

Dałeś mi konewkę miłości
a ja nie potrafię jej użyć.

Noc
więdnie
w naszym łożu

płatki
namiętności
opadają w bezładzie

zgasła
wiosna serc

wyjechałeś

Dlaczego maj
dziś bzem nie pachnie?

Dlaczego serce
zguby swej łaknie?

Dlaczego oczy
wciąż błyszczą łzami?

Dlaczego słońce
płacze ponad nami?

Dlaczego czas
ran nie zaleczył?

Dlaczego los
tak dusze skaleczył?

Dlaczego miłość
dmucha w uczuć żagle?

Dlaczego świeca
wypala się nagle?

Mam dziewiętnaście lat

czy ocaleję

prowadzona na rzeź

reformy edukacji?

* * *

1 komentarz

Twoja dłoń

spłynęła

po moim policzku

pozostawiła

słone osamotnienie.


  • RSS